Jak zmieniał się tryb tworzenia Sima na przestrzeni lat?
Tryb tworzenia Sima to podstawa każdej części serii. Jakie miał zalety i wady w poprzednich częściach? A czego brakuje nam obecnie?
przez hanami 24 kwietnia, 14:30 w Inne Artykuł
998 11

Tworzenie Sima, niezależnie w którą część serii gramy, to podstawa rozpoczęcia rozgrywki. Pomimo tego, że tryb tworzenia Sima z najnowszej części sagi, zdecydowanie przyćmił te z poprzednich części, postanowiliśmy zabrać Was w niesamowitą podróż w czasie, by wspólnie powspominać i podyskutować o zaletach i wadach trybu tworzenia Sima w serii The Sims.

The Sims

Tryb tworzenia Sima zdecydowanie nie należał do mocnych stron pierwszej odsłony serii. Jeden ekran, z małą ilością opcji do wyboru – jestem na nie. Owszem, zdaję sobie sprawę z tego, że jedynka ma już swoje lata, ale sądzę, że nawet 18 lat temu można było zrobić to o wiele lepiej. Trzy kolory skóry do wyboru, dwie grupy wiekowe, kilka opcji twarzy oraz kilkanaście gotowych strojów i to wszystko.
Image titleCiekawym elementem jest opcja bezpośredniego napisania biografii naszego wirtualnego podopiecznego od razu w trybie tworzenia Sima. Do gustu nie przypadły mi jednak cechy, które możemy nadać Simom, są one dość losowe i nijak nadają charakteru naszej postaci. Poza tym, nie wiem czy to wina ograniczenia mojego zasobu słów, ale absolutnie nie widzę różnicy między cechami "Usposobienie" a "Nastawienie", chyba, że to po prostu sprawa dla tak zwanej policji tłumaczeniowej, która od pewnego czasu dumnie wyszukuje kolejne błędy w tłumaczeniach w serii The Sims.

The Sims 2

Wraz z nadejściem ery 3D zostało wprowadzone mnóstwo usprawnień. Całość trybu tworzenia Sima podzielono na sześć etapów a każdy z nich składał się z kilku mniejszych segmentów. To jeden z najlepszych pomysłów, na jakie mogli wpaść twórcy gry. Dzięki temu elementy były posegregowane, wszystko było na swoim miejscu, nie tak jak w przypadku poprzedniczki, gdzie tworzenie Sima zostało zamknięte w jednym panelu.
Image titlePonadto, to pierwsza część, w której mogliśmy naprawdę spróbować upodobnić wirtualne postacie do kogoś, kogo znamy. Opcji zmieniania twarzy było naprawdę wiele, jednak odnoszę wrażenie, że nie wszystkie zostały dopieszczone w każdym calu. Niektóre suwaki, odpowiednio połączone ze sobą, dają nam możliwość tworzenia straszliwych karykatur. W trybie tworzenia Sima, owszem, nieraz boki zrywałam, bawiąc się w kreowanie dalekich kuzynów Dzwonnika z Notre Dame, ale w momencie, gdy spotykałam Sima wygenerowanego przez grę z nadnaturalnie ogromnymi elementami twarzy, już nie było mi do śmiechu.
Image titleOprócz tego, nareszcie życie naszych Simów mogło obrać konkretny cel – podstawowa wersja gry oferowała cztery aspiracje do wyboru, a każda z nich miała kilka losowych pragnień życiowych, które jednak mogliśmy ujrzeć dopiero po rozpoczęciu rozgrywki daną rodziną.  Oceniam to raczej na minus, wiele razy, za pomocą różnych modyfikacji przelosowuję pragnienia życiowe Simów, w poszukiwaniu tego, które będzie najlepiej pasowało do ich osobowości. Ustalenie charakteru Sima, podobnie tak jak w The Sims, odbywało się poprzez odpowiednie rozdzielenie 25 punktów na pięć różnych kategorii.

The Sims 3

Kolejna generacja – kolejne zmiany i ulepszenia! Oprócz coraz bardziej dopracowanych suwaków, prawdziwą ikoną trójeczki był tryb Stwórz styl, który znalazł zastosowanie nie tylko w trybie tworzenia sima, ale również i w trybie budowania. Dzięki kole barw, gotowym kolorom lub panelu do wpisywania kodów RGB czy HEX, mogliśmy stworzyć wiele unikalnych kombinacji ubrań i włosów dla naszych Simów.
Image titleKolejnym ważnym elementem wprowadzonym w tej generacji były suwaki dostosowujące sylwetkę Sima. Mogliśmy nimi ustalić nie tylko wagę i umięśnienie wirtualnych postaci, ale wraz z jedną z późniejszych aktualizacji również rozmiar biustu oraz rzeźbę mięśni. Dzięki temu tworzeni Simowie nareszcie różnili się od siebie czymś więcej niż stylem i kolorem skóry. Oprócz tego, to właśnie w The Sims 3 ujrzeliśmy po raz pierwszy tryb edycji detali. Co prawda, nadal opierał się on na suwakach, ale dzięki temu nawet najwięksi perfekcjoniści mogli godzinami dopieszczać swoich podopiecznych nadając im unikatowy wygląd.
Image titlePo stworzeniu Sima, nadchodzi czas na nadanie mu charakteru. Mieliśmy do wyboru niezliczoną ilość cech osobowości, w miarę dodawanych z kolejnymi rozszerzeniami, mnóstwo pragnień życiowych a także ulubione rzeczy i znak zodiaku. Zdecydowanie moim faworytem w ostatnim kroku trybu tworzenia Sima, są sugerowane na podstawie cech pragnienia życiowe. Jednakże, dopiero wraz z późniejszą aktualizacją mogliśmy sami decydować o celu naszego Sima.

The Sims 4

Nie ma wątpliwości, że tryb tworzenia Sima będzie najbardziej dopracowany w najnowszej części serii. Hucznie zapowiadany i przyjęty z ogromnym entuzjazmem graczy, zachwycił nawet najbardziej wymagających wyjadaczy. Co prawda, niektórzy mogą narzekać na jego pewne, aczkolwiek nieliczne ograniczenia czy przesadny minimalizm, ale zdecydowanie to postacie tworzone w najnowszej odsłonie są najbardziej unikalne
Image titleOprócz gotowych opcji mamy tutaj do czynienia z dopracowanym trybem edycji detali. Nareszcie zrezygnowano z suwaków a postawiono na intuicyjne przeciąganie poszczególnych elementów twarzy i ciała Sima. Dzięki temu jesteśmy w stanie stworzyć kogo tylko chcemy, a nasi wirtualni podopieczni za każdym razem będą wyglądać inaczej. Za sprawą gotowych modeli twarzy, możemy stworzyć Simów wielu narodowości i pochodzących z różnych grup etnicznych. Ktokolwiek na to wpadł, powinien dostać ogromny awans. 
Image titleJednak nie wszystko złoto, co się świeci. Zdecydowanym minusem trybu tworzenia Sima w tej części gry jest małe zróżnicowanie ubrań dla Simów. Pominę już kwestię wiecznie powtarzającej sie dysproporcji ubrań dla pań i panów i przejdę do sedna. Odnoszę wrażenie, że większość fatałaszków jest do siebie łudząco podobnych oraz, że nie są one zbyt.. codzienne? Większość ubrań jest raczej wyjęta z wybiegu niżeli podpatrzona w znanych nam sklepach. Wciąż liczę na pakiet w stylu The Sims 2 Moda z H&M czy The Sims 3 Diesel, gdzie marka The Sims współpracowałaby z jakimś znanym projektantem. Mam nadzieję, że po evencie w The Sims Mobile zrobionym wraz z firmą ASOS, doczekamy się czegoś podobnego również w komputerowej wersji gry.

Co dalej?

Tryb tworzenia Sima rozwijał się stopniowo, wraz z kolejnymi częściami gry. Mam nadzieję, że w przyszłych aktualizacjach czy rozszerzeniach do najnowszej części gry, zostaną dodane kolejne usprawnienia, tak jak to było w przypadku The Sims 3. Sądzę, że wielu graczy nie pogardziłoby opcją wyboru ulubionych rzeczy Sima, znakami zodiaku czy większą liczbą cech, które możemy nadać naszym podopiecznym. A Wy? Czego, co wystąpiło już we wcześniejszych odsłonach, najbardziej Wam brakuje? Co byście dodali a co zmienili? Koniecznie podzielcie się swoimi pomysłami i przemyśleniami w komentarzach!


Artykuł