STL od kuchni #10 - gość specjalny

2078 ◊ / 17 grudzień 2016, 17:42 SIMS TRUE LIFE STLOdKuchni

Dziś w mojej kuchni dobrze Wam znana i wyjątkowa osoba - Karol z DOTsim!

Image title

Jak to się stało, że założyłeś DOTsim? Pomysł zrodził się ot, tak czy inspiracją były inne, zagraniczne strony simowe?

Sam już nie pamiętam jak to dokładnie było. Jestem pewien, że przeszukiwałem „polski” Internet w poszukiwaniu nowinek ze świata Simów. Zawsze denerwowało mnie to, że po wszystkie informacje musiałem sięgać do zagranicznych serwisów. Uznałem, że pora założyć coś swojego i dać fanom to, czego (na tamten moment) nie posiadały inne polskie serwisy. Myślę, że to właśnie ta idea przyczyniła się do szybko rosnącej popularności. Inspiracją były dla mnie SimsVIP oraz nieistniejące już SimPrograms.

Czy zajmowałeś się jakimiś simowymi projektami przed założeniem własnego serwisu?

Tak. Na samym początku swojej simowej kariery byłem newsmanem. Dopiero podłączono mi internet i byłem świeżakiem w tych sprawach, ale moimi pierwszymi krokami było właśnie pisanie na polskim serwisie o Simach. Pamiętam, że moją pierwszą nowinką był wpis o nowych zdjęciach z The Sims 2 Podróże. Opisałem zdjęcia i dodałem screeny z namiotami i chińskim ogrodem. Kilka lat później zostałem newsmanem na iSims, ale administracja nie pozwalała na wprowadzenie moich projektów w życie. Zdecydowałem zatem, że pora robić swoje projekty na swoim podwórku. W międzyczasie byłem newsmanem na Centrum Simów. Muszę przyznać, że przed założeniem strony byłem mało aktywny w świecie Simowych serwisów, przebywałem głównie na forach związanych z grą Pokemon.

A skąd wzięła się nazwa strony?

Oficjalnie:  Jest to połączenie słowa DOT czyli kropka i artykuł, a także Sim, czyli Simulation. Na samym początku przed nazwą postawiona była żółta kropka, która z czasem ewoluowała w literkę o znajdującą się w logo.

Nieoficjalnie: Był taki okres, kiedy Lady Gaga założyła konto o nazwie dot, na którym wypuszczała przedpremierowo swoje piosenki bez wiedzy wytwórni. W tym samym czasie starałem się wymyślić nazwę dla mojego serwisu. W sieci mnóstwo było stron z przedrostkiem lub częścią nazwy: Sim, Simy, Simowy, Sims. Nie mogłem wpaść na nic, co zaczynałoby się na literę z początku alfabetu, aż tu nagle… Lady Gaga i jej dot.

Jako ciekawostkę mogę dodać, że na samym początku strona miała nosić nazwę SimGarden, przygotowany był także jej wstępny projekt.

Image title

Kiedy wprowadzisz od dawna zapowiadaną społeczność DOTsim?

Prawdopodobnie nigdy. Społeczność wciąż wymaga dopracowania, a po jej ukończeniu dochodzi jeszcze więcej pracy. Sami najlepiej wiecie, że społeczność wciąż musi się rozwijać i wzbogacać o nowe opcje, po drodze psując te dobrze działające. Obecnie najlepsze funkcje społeczności posiada Sims True Life, nie uważam, że tanim kosztem udałoby się stworzyć coś podobnego, co było tworzone prawie dekadę. Każdy z nas jest dobry w czymś innym, myślę też, że funkcja społeczności na DOTsim się raczej nie sprawdzi. U nas życie toczy się w komentarzach, uznałem więc, że lepiej jest zainwestować środki i czas w inne projekty, które wpłyną na rozwój strony.

Ulubiona część The Sims? I dlaczego akurat ta?

Moją ulubioną częścią niezmiennie pozostaje The Sims 1. Lubię dwójkę za nowości i mnóstwo nowych możliwości, które pod względem grywalności i klimatu stawiają ją na pierwszym miejscu w Simowej rodzinie. Niestety, to The Sims Abrakadabra i The Sims Gwiazda skradły moje serce. Na grę z Simami poświęcałem czasami ponad 10 godzin w ciągu dnia, często zarywałem noce, aby pogrywać ze swoją rodzinką. Przyznam szczerze, że brakuje mi takiego przywiązania do gry, które trwało do The Sims 3. Pod koniec swojego „żywota” trójka dostarczała mi mnóstwo frajdy, ponieważ postanowiłem wykorzystać wszystkie możliwości dodatków. Liczę na to, że kiedyś moja miłość do Simów wróci i znów spędzę w grze wiele godzin.

Pamiętasz swoją pierwszą rodzinę stworzoną w The Sims?

Tutaj raczej nie mam wiele do opowiadania. Jak większość graczy, zacząłem swoje pogrywanie z The Sims w domu Ćwirów. Szybko spadające potrzeby zawsze skutkowały wysłaniem Kassandry do szkoły wojskowej, po drodze było mnóstwo pożarów i nocne seanse z duchami. Starałem się rozwijać Ćwirów wraz ze wszystkimi dodatkami, z czasem więc moja Bella (wtedy Majka) stawała się potężną czarodziejką, a w jej domu zamieszkał smok.

Udało Ci się spotkać paru SimGuru. Jacy są prywatnie?

Prywatnie udało mi się poznać całkiem sporą liczbę producentów. Spotkanie to miało miejsce podczas imprezy na łodzi w Kolonii. W trakcie SimsCamp mieliśmy bardziej swobodny wieczór, dopisała też pogoda, a open bar sprawił, że wszyscy stali się wyjątkowo rozmowni. Rozmawialiśmy o ich codziennym życiu, o grze i całej serii. Dowiedzieliśmy się mnóstwa rzeczy, od anegdotek związanych z tworzeniem gry, aż po najciekawsze smaczki dla fanów The Sims. Impreza była tak dobra i pełna szczegółów nadchodzącego The Sims 4, że kolejnego dnia rano otrzymaliśmy oficjalny e-mail od EA, iż wszystkie informacje z łodzi, pozostają na łodzi. Nie zdradzę wiele, jeśli powiem, że plany na The Sims 4 były piękne. Zakochaliśmy się w tej grze w jeden wieczór.

Niestety, wszystko co widzimy podczas pokazów, wywiadów lub wideo na żywo – nie jest do końca prawdziwe. O wiele lepiej rozmawia się bez kamer, ustalonych skryptów, gotowego scenariusza i mnóstwa zakazanych słów, których nie wolno użyć podczas kontaktu z fanami.

Image title

Jakie są Twoje ulubione gry, poza The Sims oczywiście?

Kiedyś grałem sporo w The Settlers, ale kolejne części tej gry były zupełnie inne, przez co straciłem zainteresowanie Osadnikami. Grałem także w różne odsłony Anno, włącznie z Anno 2070 oraz Anno 2205, które jest świetnym połączeniem klimatu Cezara z The Settlers i odrobiną SimCity. Obecnie sporo siedzę przy Planet Coaster, o której postanowiłem także pisać. To gra, w której budujemy swój własny park rozgrywki, coś jak Theme Park World od Electronic Arts z lat dziewięćdziesiątych. Kochałem grać w Zoo Tycoon 2 i mam cichą nadzieję, że dodatek z Zoo pojawi się w Planet Coaster, ponieważ wszystkie inne opcje sa już tam gotowe.

Powiesz coś więcej na temat gry na Messenger, której jesteś współtwórcą?

Ostatnio uczestniczę w różnych szkoleniach związanych z Facebookiem i jego rozwojem. Jedną z nowości, która właśnie wchodzi w życie są boty obsługujące profile marek i znanych osób. Uznałem, że to świetny system i postanowiłem wykorzystać te techniczne nowinki do stworzenia gry, jednej z pierwszych gier na Messengera.

Pomagają mi między innymi Guuki oraz Levkoni . Wspólnie pracujemy nad stworzeniem  inteligentnego Sima, który poprowadzi z rozmówcą grę tekstową. Decyzje podejmowane w oknie rozmowy będą wpływać na rozwój historii prowadzonej przez gracza. Piękne teksty, bogata historia oraz świetne ujęcia z gry. Już wkrótce będziecie mogli pomóc naszemu Simowi w nauce ludzkiego zachowania. Brzmi to surrealistycznie, a dzieje się już teraz!

A co z simową książką, którą kiedyś zamierzałeś napisać?

Na temat książki nie mogę się jeszcze otwarcie wypowiadać. Bardzo chciałbym podzielić się z Wami dosłownie wszystkim nad czym pracuję, ale w tym konkretnym przypadku zobowiązałem się do milczenia. Mogę zdradzić Wam jedynie, że będzie to ciekawa historia o porwaniu, tajemniczych przybyszach i pięknej kobiecie o imieniu Bella. Mam nadzieję, że spodoba się Wam efekt końcowy, ponieważ prace nad Tajemniczym porwaniem trwały prawie dwa lata. Książka ukaże się latem, dostępna będzie w wersji papierowej oraz jako e-book. Możemy pomyśleć o konkursie dla gości Sims True Life. 

Image title

Co rozmowa, to lepsza! Karolu, bardzo Ci dziękuję za poświęcony mi czas, przemiło się z Tobą dyskutowało. :D Razem z całym zespołem STL życzę Ci sukcesów przy dalszych projektach i z niecierpiliwością czekam na Twoją książkę!

Kolejnym gościem serii STL od kuchni będzie nie kto inny, jak główna newsmanka serwisu - Katarzynka ! Powiem Wam w sekrecie, że to jedna z najserdeczniejszych osób jakie znam, nie krępujcie się zatem i zadawajcie jej pytania w tym temacie na forum.

Ślę mnóstwo miłości! :*


STLOdKuchni

Stella, ambasadorka STL
Stella jest ambasadorką naszej strony. Pełni jedynie rolę reprezentatywną. Nie jest realną postacią, tylko bardzo zapracowaną Simką, która rzadko odpisuje.