The Sims 4 Zostań gwiazdą - recenzja

Jak wygląda bycie sławnym w The Sims 4? Zapraszamy do przeczytania naszej recenzji nowego dodatku!

przezKatarzynka19 listopada, 10:30 wZostań Gwiazdą
7
2542

Nikt nie spodziewał się, że w przeciągu zaledwie kilku miesięcy twórczy uraczą nas aż dwoma pełnoprawnymi dodatkami do gry The Sims 4. Po rewolucyjnych „Czterech porach roku”, przyszedł czas na zasmakowanie luksusowego życia jako supergwiazda. Czy rozszerzenie The Sims 4 Zostań gwiazdą dostatecznie poradziło sobie z tym tematem?


Stwórz Sima

Rzadko zdarza mi się to przyznać, ale tryb tworzenia Sima naprawdę daje radę. Nie będę rozwodzić się nad ilością, ponieważ wpadłabym w błędne koło. Twórcy już nas do tego przyzwyczaili, a zdrowo jest cieszyć się tym, co się ma, prawda? Zacznijmy więc od tego, że na pierwszy rzut oka widać, że rozszerzenie jest nastawione na starszych Simów. Co prawda, dzieci dostały małe co nieco, ale nic więcej. Garderoba dorosłych poszerzyła się natomiast o zróżnicowane elementy ubioru. Wśród przeważającej liczby aktorskich kostiumów kryją się perełki, które można śmiało wykorzystać w codziennej rozgrywce. Młodzieżowe kurteczki z subtelnymi nadrukami czy delikatne bluzki w wersji gładkiej lub wzorzystej świetnie wpisują się w klimat dodatku i przede wszystkim nie są zbyt przytłaczające. Można zatem stworzyć ciekawe, wpisujące się w obecne trendy stylizacje, co z pewnością znajdzie zastosowanie przy dodanej w aktualizacji karierze twórcy stylów.


Uwagę przykuwają też przepiękne suknie wieczorowe dla kobiet - dotychczas gra cierpiała na ich wyraźny decyfit. Te bardziej eleganckie znakomicie sprawdzą się nie tylko na czerwonym dywanie, ale również podczas ślubu i wesela. Gorzej jest w przypadku fryzur - twórcy niestety znowu skorzystali z techniki sztucznego zapełniania, przez co wydaje się być ich więcej, niż jest w rzeczywistości. Słabe zagranie!


Zajrzyjcie do naszego przeglądu, gdzie będziecie mogli zapoznać się z nowościami w CAS.

Tryb budowania

Z mebli wyłaniają się dwa style wnętrzarskie - ekstrawagancki i mid-century modern. Ten pierwszy charakteryzuje się dobitną nietuzinkowością, ponieważ mamy tutaj obiekty misternie zdobione prawdziwym złotem i zwierzęcymi motywami. Nie jestem fanką przepychu i uważam, że urządzając willę w ten sposób można uzyskać nieco przerysowany efekt, ale... kto bogatemu zabroni? Muszę za to przyznać, że cała ta kosztowna otoczka przywodzi mi na myśl akcesoria „Styl dawnych lat” i jestem przekonana, że meble z tamtego pakietu idealnie skomponują się z nowym zestawem.


Styl łączący nowoczesny minimalizm z elegancką klasyką ostatnimi czasy wraca do łask i cieszę się, że w trybie budowania postawiono na taki kontrast. Dużo bardziej przemawiają do mnie obiekty, które sprawiają wrażenie żywcem wyjętych z ubiegłego wieku. Salon lub sypialnia w takiej stylistyce prezentują się po prostu bajecznie. Czuję też potrzebę wyszczególnienia małej rzeczy, która bardzo mnie urzekła, a mianowicie dywanów w artystycznych wzorach. Mają do zaoferowania całe mnóstwo wersji kolorystycznych, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Twórcy ponownie zasługują na w pełni uzasadnioną pochwałę. Nie tylko ze względu na jakość wykonania, której, swoją drogą, nie mam nic do zarzucenia, ale także konsekwentność. Retro akcent dało się już wyczuć w przypadku mebli z The Sims 4 Wieczór na kręgielni, dlatego jeśli ktoś czuje niedosyt, mogą one stanowić przyjemne dopełnienie rzeczy z The Sims 4 Zostań gwiazdą. Nie kryję się z wyznaniem, że tryb budowania jest moim ulubionym aspektem dodatku!


Wszystkie obiekty dokładnie przedstawiliśmy w naszym przeglądzie, który możecie znaleźć tutaj!

Rozgrywka

Inspirowane kalifornijskim miastem Los Angeles, a właściwie jego najsłynniejszą dzielnicą - Hollywood - Del Sol Valley to miejsce, gdzie spełniają się marzenia Simów dążących do osiągnięcia szczytu. Składa się z trzech niewielkich obszarów. Pierwszym z nich jest zlokalizowany na przedmieściach Mirage Park, gdzie znajdują się domki w przystępnych cenach. Następnie w sercu otoczenia mamy Starlight Boulevard. Możemy tutaj przebiec się aleją gwiazd, poprawić kondycję na pobliskiej siłowni i spróbować dostać się do ekskluzywnych klubów. Swoją drogą, kluby te nieco mnie zawiodły. Przed premierą opisywano je jako gorące miejscówki, do których pierwszeństwo mają gwiazdy z prawdziwego zdarzenia. 


Tymczasem wieje w nich nudą - drinka z baru można napić się dosłownie wszędzie... Jak dla mnie kluby w Del Sol Valley nie różnią się niczym szczególnym od tych w Wierzbowej Zatoczce czy Oazie Zdrój. Po co zatem wykidajła pilnujący wejścia? Cóż, ostatnim przystankiem są wzgórza, tzw. The Pinnacles. W tutejszych luksusowych rezydencjach z zapierającym dech w piersiach widokiem na miasto mieszkają największe simowe sławy. Świat generalnie prezentuje się naprawdę ładnie i pod względem kosmetycznym nie mam mu nic do zarzucenia. Porozstawiane po ulicach pojazdy i światła z każdej strony dają wrażenie, jakby Del Sol Valley tętniło życiem. Na tle reszty dostępnych lokacji wypada jednak dość blado i bardziej wpisuje się w standardy pakietu rozgrywki aniżeli dodatku. Najbardziej rozczarowujący jest rozmiar. Nie oszukujmy się - jedenaście parcel to zwyczajnie za mało jak na odpowiednik LA.

Sławę można gromadzić na dowolne sposoby, np. udzielając się w mediach społecznościowych czy występując na ulicy. W miarę osiągania kolejnych statusów gwiazdy, Sim zdobywa punkty sławy, które można rozdać w specjalnym drzewku znajdującym się w panelu Simologii. W zależności od tego, czy reputacja Sima jest pozytywna lub negatywna, oprócz standardowych odblokowują się również dodatkowe bonusy. Występują też dziwactwa, czyli zachowania, które mogą wejść w krew coraz bardziej popularnym Simom. Niektóre z nich zdają się być szczególnie uciążliwe - strzeżcie się luster, gdyż Wasza wschodząca gwiazda może w mgnieniu oka stać się narcyzem!


Najlepszą ścieżkę do sławy zapewnia aktorstwo. Aspirujący artyści początkowo zaczynają od występów w mało znaczących reklamach proszków do prania, jednak wspinając się po kolejnych szczeblach kariery, Simowie mają szansę stać się ikonami srebrnego ekranu. Prawdziwy aktor powinien być reprezentowany przez swoją agencję, dlatego gra pozwala na wybór tej najbardziej nam odpowiadającej. Sukcesu nie zapewni bezczynne siedzenie - należy wypatrywać kolejnych aktorskich zleceń i uczestniczyć w przesłuchaniach. Kiedy Sim dostanie już wymarzoną rolę, trzeba się do niej odpowiednio przygotować. 

Cała magia dzieje się w studiu Plumbob Pictures - to właśnie tutaj powstają hitowe produkcje. Można tu spotkać innych aktorów, poddać się charakteryzacji, spróbować smakowitych przekąsek z bufetu i... wkroczyć dumnie na scenę! Nowa aktywna kariera to zdecydowanie jedna z mocniejszych stron gwiazdorskiego dodatku, choć po dłuższym czasie zaczyna być schematyczna - brakuje dodatkowych wyzwań na wyższych poziomach.

Pierwszy raz w historii serii Simowie mogą zostać sławnymi „youtuberami” - to z pewnością miły powiew świeżości. Dzięki specjalnemu stanowisku do nagrywania, można tworzyć różnego rodzaju recenzje, wideoporadniki czy też najzwyklejsze vlogi. Jeżeli zależy nam na szczególnie interesującym materiale, bardzo dobrze spisze się dron, za pomocą którego możemy nagrać okolicę lub Sima wykonującego rozmaite czynności. 


Podsumowanie

To tylko niektóre ze smaczków, jakie skrywa The Sims 4 Zostań gwiazdą. Z każdym kolejnym dodatkiem daje się zauważyć, że twórcy coraz bardziej starają się zapewnić szerszy wachlarz rozrywek. Ostatecznie trzeba przyznać, że prowadząc życie znanej gwiazdy, bynajmniej nie brakuje zarówno obowiązków, jak i przyjemności. A tych rozszerzenie oferuje dość sporo, choć zdarzają się malutkie potknięcia. Po kilku intensywnych godzinach grania mogę dać srebrną gwiazdkę. Czy warto? Cóż, to dobra okazja na odskocznię od szarego życia Simów, dlatego dodatek poleciłabym osobom, które nie trzymają się jednego stylu rozgrywki i nie boją się paparazzich śledzących każdy krok ich Simów.

Grę dostarczył wydawca - Electronic Arts, dzięki programowi Game Changers